Grupy parafialne

Koło Żywego Różańca

Zbliża się szczególny miesiąc, październik, miesiąc modlitwy różańcowej. Niedawno  zawierzyliśmy opiece Matki Bożej -  siebie, nasze rodziny, naszą Ojczyznę i świat.

Obecna sytuacja na świecie, w Polsce i w naszych rodzinach wzywa nas do mobilizacji, byśmy spełnili prośby Matki Bożej wyrażone w orędziu fatimskim dot. odmawiania różańca i uczynili kolejny krok.

 Pragniemy utworzyć w parafii Żywy Różaniec. Wspólnota Żywego Różańca jest otwarta dla wszystkich ochrzczonych, którzy kochają Matkę Bożą i cenią modlitwę różańcową. Jest to potężny potencjał modlitewny, który wspiera parafię, wszystkich parafian oraz duszpasterzy.

Żywy Różaniec jest modlitewnym łańcuchem 20 osób. Każda z nich modli się codziennie odmawiając dziesiątkę różańca, rozważając przydzieloną sobie tajemnicę. Tak, że codziennie jest odmawiany cały różaniec stanowiący modlitwę Kościoła w specjalnej intencji. Wszystkich członków Róży dotyczy taka sama zasługa jakby odmówili cały różaniec.  Każdy człowiek może znaleźć w ciągu dnia kilka minut, aby odmówić dziesiątek różańca, czyli jedną tajemnicę.

Zachęcamy wszystkich, którzy modlą się na różańcu, aby poszerzyli szeregi Wspólnoty Żywego Różańca w naszej parafii

Zaproszenie dotyczy wszystkich w każdym wieku – od dzieci do  najstarszych, w tym chorych, parafia potrzebuje modlitwy wszystkich.

Zapisy w zakrystii, po każdej Mszy Św.

Wrzesień

Intencja ewangelizacyjna: Aby nasze parafie, ożywiane duchem misyjnym, były miejscami, gdzie przekazuje się wiarę i daje świadectwo miłości. Wrzesień

Październik

Intencja ogólna: Aby w świecie pracy wszystkim były zagwarantowane poszanowanie i ochrona praw, a bezrobotnym została dana możliwość przyczyniania się do tworzenia wspólnego dobra.

 

MINISTRANT - członek ludu Bożego, który w czasie sprawowania liturgicznych obrzędów spełnia posługę pomocniczą w sposób określony przepisami Kościoła.

 

Słowo „ministrant" pochodzi z języka łacińskiego " ministrare" i oznacza "służyć, pomagać". Ministrant służy kapłanowi i ludowi Bożemu, a przez to służy samemu Bogu. Chociaż chłopcom bardziej odpowiadają mundury niż suknie, to ministranci chętnie wkładają na siebie bielutkie komże, by na oczach zgromadzonych w kościele wiernych dostojnie spełniać swoje funkcje. Ministrant powinien być wzorem dla swojego otoczenia, którym jest jego klasa, podwórko, a co najważniejsze jego najbliższa rodzina. Musi poświęcić swój czas na to, aby służyć Panu Bogu. Zanim jednak zostanie dopuszczony do służby przy ołtarzu, musi być odpowiednio przygotowany do tego wielkiego wydarzenia.

 

Kto to jest ministrant?

1.Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy Świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Ministrant usługuje księdzu, gdy przygotowywany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy Świętej.

 

2.Ministrant jest tym, który NIESIE ZNAKI. Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii są niezbędne. Są to przedmioty, które dla liturgii mają szczególne znaczenie. One mają ludziom wierzącym coś przedstawić i wskazać na inną rzeczywistość.

 

3.Ministrant powinien sam być ZNAKIEM. Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane

w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych!

 

Każdy ministrant powinien starać się osiągać doskonałość poprzez codzienne naśladowanie Chrystusa, modlitwę oraz pracowitość i sumienność. Ministrant przez swoje służenie pokazuje, że „uczestniczyć w liturgii" to znaczy także współdziałać

i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując!

 

Od kiedy istnieją ministranci?

Odpowiedź na to pytanie jest właściwie bardzo prosta: od kiedy w ogóle istnieje nabożeństwo. W narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni - pokolenie Lewiego. W powstającym Kościele apostołowie potrzebowali kogoś do posługiwania wiernych. Wybrali więc siedmiu pomocników i nazwali ich diakonami, to znaczy sługami. Gdy wspólnoty chrześcijańskie stawały się coraz większe, wszystko co było do wykonania, dzielono w formie różnych zadań pomiędzy członków danej wspólnoty.

W ten sposób można w kilku słowach przedstawić ministrantów i naszą działalność. Sama służba wymaga czasami od nas naprawdę bardzo wiele wyrzeczeń, ale mamy taką świadomość, że służymy samemu Bogu i ludziom i ta świadomość nas umacnia. Każdy z nas jest naprawdę bardzo dumny z tego co robi. Nasza służba polega na tym, aby przybliżyć ludziom ważność służenia. Możemy być bliżej Chrystusa, służyć Jemu i nosić określone przedmioty, przygotowywać dary ofiarne, dzwonić dzwonkami i co najważniejsze czytać Słowo Chrystusowe. Dla nas bycie w LSO jest bardzo wielką radością, bo przez swoją służbę ukazujemy, że każde nabożeństwo jest nie tylko sprawą kapłana lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych.

 

Historia ministrantów:

Początków ministrantury możemy się dopatrywać już za czasów Jezusa Chrystusa. W Ewangelii św. Jana czytamy: "Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Jezusa: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby (...). Jezus wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym" (J 6, 8-9, 11). Tak, więc ów "praministrant" usłużył samemu Zbawicielowi i w ten sposób uczestniczył w cudzie rozmnożenia chleba i ryb, który możemy uważać za zapowiedź Eucharystii. Faktem jest, że od początku chrześcijaństwa Biskup sprawował Najświętszą Ofiarę wraz z asystą liturgiczną. Na początku byli to diakoni. Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa ukształtował się osobny urząd lektora. Był on sprawowany przez chłopców, którym stawiano wysokie wymagania moralne. Wspaniałe świadectwo lektorom tamtych czasów wystawił biskup Cyprian, męczennik

z Kartaginy. W jednym ze swych listów opowiada o Aureliuszu, który odważnie bronił wiary i cierpiał z jej powodu.

W późniejszych wiekach publiczne czytanie słowa Bożego zarezerwowane było wyłącznie dla osób przygotowujących się do kapłaństwa. W średniowieczu do Mszy Świętej usługują klerycy, a od Soboru Trydenckiego (1545r.) ministranci. W oficjalnych dokumentach Kościoła wzmiankę na ten temat znajdujemy dopiero w "Mediator Dei" Piusa XII

z 1947 r. Zapewne starsi pamiętają jeszcze Msze Święte odprawiane w języku łacińskim, gdzie ksiądz był odwrócony tyłem do ludzi. Wówczas służyło tylko dwóch ministrantów, zaś prezbiterium było oddzielone od reszty świątyni. Dopiero Sobór Watykański II (1962-1965) zajął się reformą liturgii

i powrócił do starej tradycji Kościoła. Podkreślił rolę ludzi świeckich

w sprawowaniu kultu Bożego i powierza na nowo funkcję lektora także osobom świeckim nie posiadających święceń. Liczny udział ministrantów

i lektorów w liturgii wymaga jednak odpowiedniej troski o należyte przygotowanie ich do wykonywanych funkcji

Ruch Światło- Życie

Ruch Światło-Życie jest jednym z ruchów odnowy Kościoła według nauczania Soboru Watykańskiego II. Gromadzi ludzi różnego wieku i powołania: młodzież, dzieci, dorosłych, jak również kapłanów, zakonników, zakonnice, członków instytutów świeckich oraz rodziny w gałęzi rodzinnej, jaką jest Domowy Kościół. Poprzez odpowiednią dla każdej z tych grup formację Ruch Światło-Życie wychowuje dojrzałych chrześcijan i służy odnowie Kościoła przez przekształcanie parafii we wspólnoty wspólnot.

Znakiem Ruchu Światło-Życie jest starochrześcijański symbol fos-zoe(gr. słowa światło i życie splecione literą omega, tworzące krzyż).

Duchowość Ruchu Światło-Życie została wyrażona w "Drogowskazach Nowego Człowieka". Małżonkowie żyjąc treścią "Drogowskazów" realizują je w "Zobowiązaniach Domowego Kościoła".

Cel Ruchu Światło-Życie jest osiągany poprzez realizację programu formacyjnego. Każdy uczestnik Ruchu po ewangelizacji, prowadzącej do przyjęcia Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, uczestniczy w formacji w grupie uczniów Jezusa (deuterokatechumenat) a następnie we wspólnocie diakonijnej, podejmując konkretną służbę (diakonię) w Kościele i świecie. Ewangelizacja - katechumenat - diakonia, to trzy etapy drogi formacyjnej Ruchu Światło-Życie na wszystkich poziomach formacji.

Podstawowe metody realizacji programu formacyjnego to: metoda "światło-życie", przenikająca wszystkie elementy programu formacyjnego, oaza rekolekcyjna i mała grupa formacyjna.

Specyfiką metody Ruchu Światło-Życie jest realizacja zasady "życie z życia" i zasady organicznego wzrostu.

Struktura ruchu jest zgodna ze strukturą Kościoła Małe grupy do których należą uczestnicy Ruchu, zasadniczo tworzą jego wspólnotę w parafii. Wspólnoty Ruchu utrzymują ze sobą łączność spotykając się na Dniach Wspólnoty.

Odpowiedzialność za całość Ruchu sprawuje Moderator Generalny Ruchu Światło-Życie. Na szczeblu kraju, diecezji i parafii odpowiedzialność pełnią moderatorzy krajowi, diecezjalni i parafialni. Każdy moderator pełni swą posługą wraz z zespołem diakonii. Diakonię moderacji mogą pełnić zarówno osoby świeckie, jak i duchowne.

Kapłani w Ruchu spełniają rolę moderatorów, a nie należący do niego - opiekunów. Spoczywa na nich odpowiedzialność za duchową formacją uczestników Ruchu i eklezjalność wspólnot.

Początki historii Ruchu sięgają pierwszej oazy, która odbyła się w r. 1954 Ruch Światło-Życie rozwinął się z oaz - rekolekcji zamkniętych prowadzonych metodą przeżyciową.. Przed rokiem 1976 Ruch był znany pod nazwą "Ruch oazowy", "Ruch Żywego Kościoła". Twórcą oazy, założycielem Ruchu i pierwszym moderatorem krajowym był ks. Franciszek Blachnicki (24 III 1921 - 27 II 1987). Ruch Światło-Życie powstał i rozwija się w Polsce

a w ostatnich kilkunastu latach rozszerza się również poza jej granicami: na Słowacji, w Czechach, w Niemczech, na Białorusi, Łotwie.

 Apostolat Maryjny

  1. Krótki rys historyczny Apostolatu Maryjnego w Polsce.

Apostolat Maryjny powstał w roku 1980 w 150 rocznicę objawień Najświętszej Maryi Panny św. Katarzynie Laboure  w Paryżu

w kaplicy Sióstr Miłosierdzia przy Rue du Bac 140.

Został zatwierdzony pismem Księdza Prymasa Polski Kard. Józefa Glempa z dnia 6 lutego 1992 roku. /N.427/92/P. Pismo to stwierdza, że 252 Konferencja Biskupów Diecezjalnych przyjęła „Statut Apostolatu Maryjnego w Polsce” i wyraziła zgodę aby Apostolat mógł działać i rozwijać się we wszystkich diecezjach Polski.

Apostolat Maryjny dziś przyjął rozpoznawalną na całym świcie nazwę: STOWARZYSZENIE CUDOWNEGO MEDALIKA. Założycielem ruchu w Polsce pod nazwą Apostolat Maryjny w 1980 roku jest ks. prof. Teofil Hermann – biblista, odnowiciel Stowarzyszenia Cudownego Medalika.

obecnie funkcję Dyrektora Krajowego sprawuje ks. Tadeusz Lubelski ze Zgromadzenia Księży Misjonarz od Wincentego

a Paulo.

  1. Działalność Apostolatu Maryjnego we Włocławku.

W dniu 27 czerwca 1995 roku Adam Sienkiewicz Moderator Diecezjalny, przy wsparciu Proboszcza parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

i Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty we Włocławku ks. Kazimierza Grabowskiego założył Apostolat Maryjny.

Spotkania Apostolatu odbywają się 27 –go każdego miesiąca, po Mszy wieczornej na plebanii. Każde spotkanie rejestrowane jest w kronice prowadzonej systematycznie od początku powołania AM. Charakter i działalność AM obrazuje gablotka parafialna.

W roku jubileuszowym 2000 został wykonany z apostolskich darów Sztandar AM.

Raz w roku w dniach 18-26 listopada , odbywa się Nowenna do Matki Bożej Niepokalanej Cudownego Medalika przy udziale ks. Opiekuna, apostołów oraz wiernych tut. parafian. (apostołki ufundowały obraz Matki Bożej Cudownego Medalika . Uczestniczy On w czasie trwania Nowenny.

Każdego roku Apostolat Maryjny w Polsce uczestniczy w spotkaniu na Jasnej Górze w Częstochowie na Ogólnopolskiej Pielgrzymce.

Apostolat Maryjny stara się realizować swoje zadania na wzór Maryi – w cichości i pokorze. Ma za zadanie oddziaływania na najbliższych i ewangelizowanie w swoich środowiskach, w codziennej rzeczywistości. Trzeba zatem zostawić czas dla Pana Boga. On sam będzie działał i dotykał ludzkich serc, aby angażowali się w ruchu. (Św. Wincenty mocno podkreślił, by nigdy „nie wyprzedzać Bożej Opatrzności”).

Apostolat Maryjny ma potrójny cel:

  1. a)pogłębianie kultu Niepokalanej przez życie autentycznie chrześcijańskie,

  2. b)oddziaływanie na ludzi zaniedbanych, obojętnych i zagrożonych religijnie, zwłaszcza znajdujących się u kresu życia,

  3. c)szerzenie braterskiej miłości i likwidowanie obojętności, niechęci, niezgody i napięć oraz długotrwałych sąsiedzkich względnie rodzinnych niesnasek i nieporozumień.

Powstały pieśni, wiersze o Cudownym Medaliku. Szczególnie ważny jest hymn Apostolatu Maryjnego. Autorem słów jest znany poeta śp. Ks. Jan Twardowski.

Przyjąć Maryję do naszego życia i zawierzyć Jej bez reszty: oto, czego Matka Boża oczekuje od każdego z nas. Aby pogłębiać miłość wzajemną, dostrzegać biedę ludzką według wzoru Niepokalanej, do której wołamy słowami hymnu: „Daj patrzeć Twymi oczami, wokoło z pomocą spieszyć i każdą dostrzec niedolę…”

Każde dzieło i zamierzenia oddajemy Maryi Niepokalanej, w Jej Najświętsze Dłonie. Niech nas prowadzi do domu Ojca, abyśmy doznali jej macierzyńskiej i czułej opieki.

„O MARYJO BEZ GRZECHU POCZĘTA. MÓDL SIĘ ZA NAMI, KTÓRZY SIĘ DO CIEBIE UCIEKAMY”.

WSZYSTKO Z „NIEPOKALANĄ”.

 

 Neokatechumenat

 

Wydarzenia na drodze

SPOTKANIE W DRODZE

Na kilka dni przed odejściem Ojciec Święty Jan Paweł II napisał list do wspólnot neokatechumenalnych. Był zatroskany trudną sytuacją Europy Zachodniej gdzie sekularyzacja społeczeństw trwa od wielu lat. W odpowiedzi w dniach 28-04-05 do 01-05-05, wspólnoty neokatechumenalne z całej Europy wyruszyły do Amsterdamu zatrzymując się po drodze   w 150 miastach Niemiec, Francji, Holandii i Belgii. Głosili, że Chrystus zmartwychwstał i jest dla wszystkich ratunkiem. Mieszkańcy miast mogli usłyszeć od lat niesłyszalne radosne Alleluja. Młodzi ludzie ze wspólnoty, bo tych była zdecydowana większość, zapraszali na spotkanie z Ojcem Świętym w Kolonii. Dawali świadectwa na rynkach miast, jak Chrystus Zmartwychwstały leczył ich serca niezdolne do miłości, wyprowadzał z uzależnień, łączył rodziny, uzdrawiał z chorób, jak przywracał utracone życie - życie, za które śpiewem i tańcem mogli dziękować na ulicach.

W czasie tej ewangelizacji na placach spotkali się z różnym reakcjami. Jedni przechodzili obojętnie, inni zatrzymywali się zaciekawieni, były trudności ze strony policji (głoszącym chciano odebrać krzyż i transparenty z wizerunkiem Chrystusa), posypały się jajka i polało się piwo. Ale były również osoby, które się przyłączały. Historia z Dziejów Apostolskich działa się na naszych oczach.

30 kwietnia, 35 tysięcy osób głoszących wcześniej na ulicach spotkało się z biskupami, kapłanami oraz inicjatorami Drogi Neokatechumenalnej na słynnym stadionie Arena w Amsterdamie. Wśród tych 35 tysięcy było 5 tysięcy Polaków           ( z Włocławka 20 osób). Arcybiskup Stanisław Ryłko jako delegat Ojca Świętego Benedykta XVI, przywiózł z Watykanu słowa błogosławieństwa i zachęty dla wszystkich: „Chrystus Was potrzebuje, Europa potrzebuje Chrystusa. Nie obawiajcie się Chrystusa, on niczego nie zabiera. Otwórzcie drzwi Chrystusowi.

Trochę historii

 Historia Drogi Neokatechumenalnej

 

W 1964 roku hiszpański malarz Francisco Kiko Argüello odkrył w cierpieniu prostych ludzi „głębokie” Misterium Chrystusa Ukrzyżowanego.

 

To doświadczenie przyczyniło się do podjęcia przez niego decyzji o życiu wraz z ubogimi mieszkańcami baraków           w Palomeras Atlas na peryferiach Madrytu, których nędza i cierpienie jest konsekwencją grzechu naszego społeczeństwa.

 

Tam w tym „specyficznym” i zdegradowanym środowisku składającym się w większości z analfabetów, włóczęgów, złodziei, prostytutek, młodocianych przestępców głosił „Dobrą Nowinę”, i to właśnie tam wyłonił się „niezwykły owoc” tego przepowiadania.

 

Tak narodziła się pierwsza wspólnota neokatechumenalna, w której to Arcybiskup Madrytu Casimiro Marcillo, podczas wizyt w barakach dostrzegł działanie Ducha Świętego. Broniąc i błogosławiąc dzieło to uznał za urzeczywistnienie się Soboru Watykańskiego II, w którym uczestniczył jako jeden z sekretarzy generalnych. To on zachęcił by doświadczenia z baraków przenieść do parafii. Obecnie wspólnoty funkcjonują na pięciu kontynentach.

 

We Włocławku istnieją dwie wspólnoty neokatechumenalne: przy parafii Św. Józefa na osiedlu Zazamcze oraz przy parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny i Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty na osiedlu Południe.

 

We wspólnocie rozpoczyna się droga ku dojrzałej wierze. Droga jest drogą w tajemniczenia w wiarę.

 

Ojciec Święty Jan Paweł II wypowiedział słowa, które są zarówno zachętą i oceną Drogi Neokatechumenalnej…”Trzeba tworzyć wspólnoty chrześcijańskie takie jak Święta Rodzina z Nazaretu, które żyłyby w pokorze, prostocie i uwielbieniu     i gdzie drugi jest Chrystusem… Mieć dojrzałą wiarę… Odkryć, że życie jest liturgią świętości... „Wszystko cokolwiek czynicie, na chwałę Boga czyńcie”. To jest życie Chrześcijanina…”